Chodzenie po górskich szlakach to moja pasja odkąd tylko stałem się pełnoletni. Wówczas rodzice stracili wszelkie możliwości do ograniczania mnie w tej pasji. Kiedy tylko zacząłem pracować i zarabiać to zarobione pieniądze wydawałem na odpowiednie ubranie. Najważniejsze dla mnie zawsze były buty. Dzisiaj jestem już starym wyjadaczem, ale w góry idę zawsze dobrze przygotowany.

Na szlaku tylko w butach trekkingowych

buty trekkingowe wysokieKiedy planuję kolejną wyprawę w góry to nie mogę się doczekać tego, żeby ją zrealizować. Na szlak zawsze staram się wybierać w weekend. Od momentu sporządzenia planu i wybrania trasy czas do weekendu ciągnie mi się okrutnie wolno. Jako doświadczony turysta górski doskonale wiem, że najważniejsze na trasie jest odpowiednie przygotowanie się do szlaku oraz odpowiednie ubranie. Zawsze z trwogą patrzę na ludzi, którzy wykazują w górach nonszalancję. Szpilki u kobiet są jej maksymalnym szczytem. Jeśli chodzi o mnie to nawet na najprostsze i płaskie trasy zakładam buty trekkingowe wysokie. Mają one przede wszystkim tą zaletę, że chronią kostki. Jeśli buty są powyżej kostek to o wiele trudniej jest złapać kontuzję. Chronione są stopy i właśnie kostki, których zwichnięcie na górskim szlaku jest najczęściej spotykaną kontuzją. Bardzo mocno chronię swoje nogi, a każde wyjście w góry traktuję bardzo poważnie. Dzięki temu nie odniosłem jeszcze w górach żadnej kontuzji.

I chociaż muszę przyznać, że nie wybieram najtrudniejszych górskich szlaków, to jeszcze nigdy nie przytrafiła mi się w górach kontuzja. Zawdzięczam to temu, że odpowiednio dbam o siebie i swoje przygotowanie. Nawet w najłatwiejszą trasę przygotowuję się skrupulatnie i teoretycznie i praktycznie. A najbardziej chronię swoje stopy, bo są one najbardziej narażone na górskich szlakach.