Miałem dwójkę wspaniałych dzieciaków, które kochałem. Byłem dobrym ojcem i potrafiłem zadbać o swoją rodzinę. Dzieci wiedziały, że jak czegoś chcą, to wystarczy mnie zapytać. Miałem miękkie serce i godziłem się prawie na wszystko. Moja żona to w pełni akceptowała.

Sprezentowanie dzieciom trampoliny ogrodowej

trampolina ogrodowaCzęsto sam robiłem dzieciakom niespodziankę i kupowałem im coś fajnego. Miałem kolejny pomysł, który postanowiłem zrealizować i była to trampolina ogrodowa, którą miał sąsiad. Moje dzieci lubiły przychodzić do niego, żeby poskakać na trampolinie. Uznałem, że muszą mieć swoją. W ogrodzie miałem dużo miejsca i bez problemu mogłem sobie na to pozwolić. Zanim jednak pojechałem do sklepu po trampolinę ogrodową, to porozmawiałem na ten temat z żoną. Wszystkie większe wydatki zawsze razem ustalaliśmy. Moja żona chętnie zgodziła się na trampolinę, ale zaznaczyła, że musi być z siatką, aby dzieci mogły na niej bezpiecznie skakać. Po trampolinę pojechałem do tego sklepu, który polecił mi sąsiad. Były tam rozsądne ceny i towar doskonalej jakości. Wiedziałem dokładnie jaką trampolinę kupić, dlatego dużo czasu w sklepie nie spędziłem. Kiedy wróciłem do domu, to żona była z dziećmi na lodach. Mogłem dzięki temu swobodnie rozstawić trampolinę w ogrodzie i zrobić dzieciakom niespodziankę. Sąsiad mi pomógł i dzięki temu poszło wszystko sprawnie. Kiedy dzieci wróciły do domu i zobaczyły trampolinę w ogrodzie, to się ucieszyły. Skakały na niej do samego wieczora.

Pomysł z trampoliną był strzałem w samo sedno. To już nawet basen nie cieszył się tak dużym zainteresowaniem. Do moich dzieci często przychodzili koledzy, którzy również korzystali z trampoliny. Wszyscy razem świetnie się bawili. Planuję kolejną niespodziankę za kilka miesięcy.