W wakacje pracowałam w galerii handlowej. Była to praca dorywcza w przerwie między studiami. Najpierw był to sklep odzieżowy w jednej z sieciówek, a później trafiłam do sklepu z dodatkami do domu. Przyznam, że w sklepie odzieżowym czułam się dobrze, ale drugi wariant spodobał mi się bardziej. Nauczyłam się tam naprawdę wiele i miałam okazję poznać ciekawe dodatki do mieszkań.

Bambusowe patyczki nadające piękny zapach

zapach - patyczki bambusoweJestem wielbicielką różnych artykułów, które dopełniają nasze wnętrza w mieszkaniach. Niektórzy uważają to za wadę, bo twierdzą, że w ten sposób zaśmieca się przestrzeń wokół siebie, ale ja tak nie uważam. Nie mogłabym mieszkać w surowym i mało przytulnym domu. W naszym sklepie poznałam różne rodzaje dyfuzorów zapachowych. Różnorodność zapachowa była tak duża, że zawsze klient odnajdywał coś dla siebie. Nawet ci najbardziej wymagający potrafili wyjść z pełnymi torbami. Oto, co daje najlepszy zapach – patyczki bambusowe. Są to chyba najbardziej pożądane dyfuzory. Ja nigdy wcześniej o nich nawet nie słyszałam, a szkoda, bo są one godnym zakupu produktem. Naturalne patyczki są w pełni degradowalne, a zapach utrzymuje się bardzo długo. Wśród znajomych każdemu kupiłam taki zestaw, bo chciałabym, by każdy z moich bliskich mógł poznać ich zapach. Dotychczasowe zapachowe świece poszły w odstawkę. Oprócz pięknego zapachu bambusowe patyczki są niezwykle urodziwe i nadają oryginalnego wystroju każdemu wnętrzu.

W mym mieszkaniu mam trzy komplety – jeden w salonie, drugi w sypialni, a trzeci w toalecie. Każde z nich ma spełniać inną funkcję, ale dzięki różnorodnym zapachom jest to możliwe. Jestem wdzięczna, że mogłam tam popracować te kilka miesięcy, bo gdyby nie ten czas pewnie nigdy bym o tych patyczkach nie usłyszała.