Tomek od dłuższego czasu namawiał mnie na spotkanie. Bardzo mi się podobał od zawsze, ale najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu. Kiedy w końcu sytuacja w domu mi się uspokoiła to poinformowałam go, że chętnie pójdę z nim na jakąś ciekawą randkę.

Sporo wrażeń po wirtualnej wycieczce

wirtualne wycieczki po muzeachTomkowi zależało na naszej znajomości i zapowiedział mi, że na pierwszą randkę wymyślił coś na prawdę interesującego. Byłam szalenie ciekawa co to takiego. Kiedy spotkaliśmy się w wyznaczonym miejscu na mieście to widziałam ogromny plakat, na którym była informacja, że organizowane były wirtualne wycieczki po muzeach w naszym mieście. Miałam ochotę się wybrać na taką wycieczkę, ale to pewnie następnym razem namówię Tomka. Kiedy już mój potencjalny chłopak zjawił się w miejscu spotkania to powiedział, że odbędziemy wirtualną wycieczkę po muzeach. Z wrażenia aż otworzyłam usta a on nie miał pojęcia o co chodzi. Wyjaśniłam mu więc od razu, że zainteresowałam się tym wydarzeniem jak zobaczyłam plakat. Tomek ucieszył się, że trafił w mój gust i od razu udaliśmy się na tę wirtualną wycieczkę. Wszystko bardzo mi się podobało i miałam wrażenie, jakbym była tam na prawdę. Pierwszy raz miałam okazję przeżyć coś takiego i byłam pod ogromnym wrażeniem. Dużo jeszcze na ten temat rozmawialiśmy podczas kolacji, na którą poszliśmy później. W domu o wszystkim opowiedziałam siostrze i zachęciłam ją, żeby udała się na taką wirtualną wycieczkę. Następnego dnia i ona poszła a wrażenia miała takie jak ja.

Z Tomkiem spotykam się regularnie od tamtego czasu i dobrze nam się wszystko układa. To wspaniały chłopak, który rozumie moje potrzeby i jest w stanie je spełnić. Lepiej trafić nie mogłam i cieszę się, że tak cierpliwie czekał na mnie. Stwierdził, że było warto.